środa, 22 listopada 2017

5. urodziny Adriana

Za nami 5. urodziny Adriana. Upływający czas najbardziej widać po dzieciach. Aż trudno uwierzyć, że 5 lat temu nie miałam jeszcze pojęcia o tym, jak bardzo przewartościuje się moje życie, jak wywróci do góry nogami. Jak macierzyństwo mnie uskrzydli, ale też te skrzydła będzie po piórku obrywało i to kilka razy dziennie :). Jak odkryje przede mną dwa największe braki - brak snu i brak czasu, ale w zamian da ogrom nieznanej dotąd miłości, milion wzruszeń i siłę do stawiania przed sobą wyzwań. Przygodo, hej przygodo :).

 

Urodziny świętowaliśmy 3 dni, emocji było co niemiara. Najpierw w rodzinnym gronie: 


Następnie na sali zabaw - Adi zaprosił kolegów i koleżanki z przedszkola do "Planety" nad Netto, na ul. Banacha. Zrobiłam drugi tort, Adi jako motyw przewodni wybrał klocki Lego:


Upiekłam bezy na patyczkach - takimi lizakami zajadają się wszystkie dzieci!


I muffinki z klockami:


Bywaliśmy już na urodzinach w innych salach zabaw, w "Planecie" byliśmy po raz pierwszy. Jestem mile zaskoczona, bo pani animatorka stanęła na wysokości zadania i fachowo zajęła się dziećmi. Podczas 2 godzin naszego pobytu tam nie było chwili nudy. Momenty luzu i swobodnej zabawy w kulkach przeplatane były zorganizowanymi zabawami, w których dzieci chętnie brały udział. Pani naprawdę ma do nich podejście, czym mnie zachwyciła! Przeważnie było tak, że dzieci na tych salach po prostu biegają - tutaj Adi jako jubilat był wyróżniany, czuł się wyjątkowo. Sala jest mniejsza niż inne, ale dzięki temu jest przytulnie - siedząc z innymi mamami przy kawie i ciachu widziałyśmy całe towarzystwo.


Na chwilę przeszliśmy też do sali obok, gdzie odbyła się dyskoteka :).


Jako podziękowanie dla gości za przybycie Adi dał każdemu piernikowego ludzika:


Gdy wsiedliśmy po sali zabaw do auta, Adi pogłaskał mnie po głowie. Zapytałam ze śmiechem, dlaczego to zrobił, na co on odpowiedział, że tak mu się tam podobało i dziękuje... :)

Natomiast trzeciego dnia odbyły się urodziny Adriana w przedszkolu. Dla kolegów i koleżanek Adi zaniósł małe paczuszki z piernikowymi klockami lego:


Inne piernikowe wytwory można podziwiać na PIERNIKI SPOD MIOTŁY (klik).

Adrian dostał tyle wspaniałych prezentów, że teraz ciężko będzie mu coś oryginalnego kupić na święta. Na szczęście kilka dni przed urodzinami z własnej woli zrobił porządek w zabawkach, wyrzucając część zepsutych i oddając część, którą się już nie bawi. Dzięki temu w pokoju nadal można się ruszyć, choć znów z trudem :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...